Kinga i Kuba sesja nad morzem

To lato jest pełne pięknych historii. Cudownie jest fotografować miłość. Miłość, która z roku na rok przybiera na sile i rozprzestrzenia się dalej. Tym razem wybrałam się na północ Polski. Morze jest mi bardzo bliskie i od dłuższego czasu chciałam zrobić tutaj zdjęcia. Jako wielka fajna Syrenki Ariel w końcu zrobiłam nadmorskie kadry.

Z Kubą znamy się już kilka lat. Mijaliśmy się czasami na korytarzu w Akademii Fotografii w Krakowie i w końcu udało nam się spotkać na dłużej. Robienie zdjęć komuś, kto się na tym zna jest ciekawym doświadczeniem a co jak co, ale Kuba naprawdę wie co w trawie piszczy.

Kinga to dziewczyna o niebanalnej urodzie, totalnie słodka i pełna ciepła. Oprócz tego cudownie pozuje i robienie jej zdjęć było czystą przyjemnością.

Wiecie jak to jest. Czasem bywa tak, że spotykając kogoś, czujecie, że ten ktoś nadaje na tych samych falach. Możecie rozmawiać ze sobą godzinami i czujecie się jakbyście znali się już parę dobrych lat. Nie inaczej było w tym przypadku. Ta dwójka naładowała mnie mega pozytywnie i za to bardzo im dziękuję a muszę przyznać, że wracając z Warszawskich warsztatów byłam wykończona. To był naprawdę świetny czas pełen ciepła, rozmów, otwartości i ich miłości. Takie pary fotografuje się najpiękniej a do tego jeszcze piękne światło i morska bryza. Czy może być piękniej ?

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nowe historie

Trzy sesje w jednej

Trzy sesje w jednej

Przyznam szczerze, że takich kadrów jeszcze nie robiłam. Tego dnia powstały aż trzy sesje! Najpierw zaczęliśmy od portretów kobiecych by później przejść do zdjęć wizerunkowych a kończąc na sesji narzeczeńskiej. Sandrę na pewno kojarzycie. To dziewczyna, która potrafi...

Pan i Pani Królik – Sesja stylizowana

Pan i Pani Królik – Sesja stylizowana

To był pierwszy raz, gdy postanowiłam połączyć siły, by zrealizować coś, co pojawiło się w mojej głowie na początku tego roku. Chwila, błysk i nagle stwierdziłam, że muszę to zrobić. W momencie, w którym rozpoczęłam szukać rekwizytów, zaczęła dziać się prawdziwa...

Sesja rodzinna w studio

Sesja rodzinna w studio

Trzej Muszkieterowie odwiedzili mnie jakiś czas temu w studio. To była ich pierwsza luźna wizyta u fotografa i naprawdę wszyscy bawiliśmy się świetnie. Pomysłowość, otwartość i niesamowita młodzieńcza energia zawładnęła całym studio. Uwielbiam, gdy początkowy stres...

Pin It on Pinterest

Share This